Zgrana trójca deklasuje rywali. Deja vu na Wigilijnym

Opublikowany: 2011-12-24

W dniach 16-17 XII na Torze Poznań odbył się SUPEROES WIGILIJNY.
Wystartowało 115 aut. Piątkowy, nocny etap charakteryzowały po pierwsze duże opady deszczu, a zarazem jak to ostatnio bywa bardzo szybkie odcinki po całej nitce toru z dołączonymi elementami utrudniającymi przejazd. Trzeba było wykazać się wielkim skupieniem i opanowaniem by w całości dojechać do mety.

Bardzo ważną rolę odgrywał również odpowiedni dobór opon co przy temperaturze w granicach zera i padającym deszczu nie było proste. Nie każdy wygrał jednak w owej loterii oponiarskiej i po pierwszym dniu zmagań ilość startujących zmalała o 7-miu.

Wydawałoby się, że sobotni etap będzie łatwiejszy, gdyż przebiegał on tą samą trasą. Pogoda jednak utrzymała się w tej samej tonacji i chęć szybszej jazdy spowodowała, że kolejne osiem załóg musiało wycofać się z zawodów, a ich autami będzie musiał się zająć zakład blacharski.
Jeden z kierowców białym BMW zakończył ściganie na dachu. Na szczęście nikomu nic poważnego się nie stało.

WRC PLESZEW reprezentowały 3 załogi, Łukasz Borowski (Subaru STI), Waldemar Balcerek (Mitsubishi EVO IX) i Piotr Szwankowski (Mitsubishi EVO IX).

Łukasz Borowski - SuperOES Wigilijny 2011 (fot. Agnieszka Agniess Kujawa) Łukasz rozjeżdża się z rajdu na rajd. Świetny dobór opon i precyzja uplasowała go na 3 miejscu podium.
Posłuchamy co Łukasz miał do powiedzenia po SuperOESie - ?To był najbardziej wymagający i techniczny SuperOES w jakim braliśmy udział! Piątkowy wieczór był strasznie ulewny, opony w ogóle nie trzymały, szykany były ustawione tak, że widoczne były w ostatnim momencie. Po kilku małych przygodach ukończyliśmy piątkową rywalizacje na 5 miejscu w klasyfikacji generalnej. W sobotę warunki nie poprawiły się. Również było ślisko, ale przynajmniej widoczność się znacznie poprawiła. Jechaliśmy szybko, równo i z dobrymi wynikami dojechaliśmy do samej mety. Ostatecznie ukończyliśmy rywalizacje na 3 miejscu w klasyfikacji generalnej. Cieszy mnie również to, że samochód dojechał cały do mety, bo z tego co było widać naprawdę różnie to bywało. Brawa dla organizatorów - naprawdę świetna robota!?

Jeśli jesteście ciekawie co mieli do powiedzenia inny zawodnicy zapraszamy na stronę Agniess - Wypowiedzi po Wigilijnym SuperOESie

Waldemar Balcerek - SuperOES Wigilijny 2011 (fot. Łukasz Fiałkowski) Tym razem to nie nasz klubowy mistrz cieszył się pierwszym miejscem w klasyfikacji generalnej. Mimo świetnej jazdy Waldek walczył z przyczepnością swojego Evo i w rezultacie musiał zadowolić się drugim stopniem na podium.

Piotr Szwankowski - SuperOES Wigilijny 2011 (fot. Agnieszka Agniess Kujawa) Fantastyczne auto, rewelacyjnie spisujące się opony i przede wszystkim bardzo zmotywowany „łącznik między fotelem, a kierownicą” sprawiły, że to właśnie Piotr Szwankowski mimo kilku przygód i lekko przemodelowanego tyłu auta cieszył się ze zwycięstwa na torze w stolicy Wielkopolski.

To już druga runda gdzie puchary za wynik w klasyfikacji generalnej wywalczyli zawodnicy naszej grupy. Gratulujemy świetnego występu i życzymy powodzenia na kolejnych imprezach.

Galerie:
SuperOES Wigilijny 2011 (fot. Agnieszka Kujawa)
SuperOES Wigilijny 2011 (fot. Łukasz Fiałkowski)